Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Ewa Bakalarska: Odpoczywać będę w grobie

Opublikowany 2017/01/24

Aktorka, drugi reżyser, reżyser obsady i niezwykle fascynująca kobieta, matka trójki dzieci: Władka, Janka i Flory. W jej szafie dominuje garderoba w kolorach czerni i bieli oraz jedna, jedyna sukienka w różowe kwiatki.- Tę sukienkę kupiłam, gdy byłam na życiowym zakręcie. Taka babska zagrywka, że jak sobie coś kupię- to będzie inaczej. Zostawiłam ją, jako przestrogę, że: nic na skróty!

Ewa BakalarskaEwa Bakalarska Z Ewą Bakalarską

 Rozmawia- Teresa Gałczyńska

W życiu prywatnym jest Pani chyba niezwykle zasadniczą osobą..? Albo czarne albo białe?

 

Przeciwnie. Jestem osobą potwornie rozproszoną na wiele tematów, która ma rozliczne zainteresowania, co przysporzyło mi w życiu mnóstwo kłopotów. Miałam taki czas, gdy byłam absolutnie zafascynowana profesorem Zygmuntem Kubiakiem, znawcą kultury antycznej. Przez wiele lat rozmowy z profesorem były stałym elementem mojego życia. Ale on zmarł i przyszły kolejne fascynacje, teatr, film. Chociaż szkoda, że tamto przeminęło…

 

Czyli np.  jedna z bohaterek- Ada Dobrowolska, którą Pani grała-  jest Pani przeciwieństwem?

 

Przede wszystkim zupełnie inaczej się ubiera. To skończona doskonałość, jeśli chodzi o modę. Zawsze jest trendy. Byle czego nie założy. Natomiast- ja nie przywiązuje do ubioru, aż takiej wagi. W zasadzie wszystko nas różni. Podejmowanie decyzji -to dla mnie zmora. Konsekwencji, którą ona operuje, ja się dopiero uczę. Nie mówiąc o tym, że manipuluje ludźmi, czego absolutnie wystrzegam się i nigdy nie przyczyniłam się do rozpadu czyjegoś związku. Jeśli … to własnego.  Poza tym Ada wkracza w chaos zazdrości, a ja w te rejony się nie zapędzam.. /śmiech/

 

Także zazdrość jest Pani całkowicie obca?

 

Bywam zazdrosna, choć to krótkie chwile, ale przyznaję, że bardzo inspirujące. /śmiech/ W Adzie brakuje mi odpowiedzi na wiele pytań… Cały czas domyślam się – jaka naprawdę jest? Na pewno inaczej, niż ja patrzy  na życie, bo nie ma dzieci. Z drugiej strony będąc singlem łatwiej jej podejmować decyzje.

 

Mężczyzn, z którymi Pani była-  zniewalała bardziej Pani uroda czy intelekt?

 

Pewnie uroda miała znaczenie, ale mam nadzieję, że też inne cechy... Mam kilka zdjęć, na których się sobie nawet podobam /śmiech/.

 

Ewa BakalarskaEwa BakalarskaNie wierzę, że jest ich tylko kilka… Była Pani  przecież pierwszą prowadzącą talk show „Rozmowy w toku”. Zrezygnowano z Pani, bo Pani uroda- jak twierdzono-  rozpraszała rozmówców….

 

Nie miało to nic wspólnego z urodą. Po prostu tego rodzaju program ani nie pasował do mnie, ani mnie. To nie był mój czas! Powinnam leczyć rany, a nie walczyć. Miałam zero na koncie, straciłam nawet mieszkanie, a miałam obowiązki wobec dzieci, więc przyjęłam tę propozycję. Starałam się to robić, jak najlepiej, ale czułam się w tym fałszywie. To kupczenie czyimś życiem, ta dosłowność- to nie było dla mnie. Uważam, że zamiana na Ewę Drzyzgę okazała się dla wszystkich bardzo korzystna.

 

Kolejny Pani zawód- to reżyseria. Nowy fach miał być asekuracją na życie?

 

Reżyseria jest kolejnym etapem mojej edukacji i oczywiście łączy się z poczuciem bezpieczeństwa. Miałam długie przestoje w pierwszym zawodzie. Zajmuję się raczej logistyką w filmie, a zbieram siły do prawdziwej reżyserii- to nie nastąpi szybko. Traktuję to zajęcie, jako coś przejściowego, ale z całą odpowiedzialnością. Zarabiam pieniądze, bo mam dzieci i chcę im pomóc w zabezpieczeniu przyszłości.

 

Kiedy znajduje Pani czas na relaks?

 

Nie mam czasu na relaks i wypoczynek.  Będę odpoczywać w grobie. (śmiech)

 

Dziękuję za rozmowę

 

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?