Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

KRYSTYNA GIŻOWSKA: JA MUSZĘ DO KRYCHY

Opublikowany 2017/10/10


z Krystyną Giżowską
rozmawiała Teresa Gałczyńska
Foto. E. Piotrowskiz Krystyną Giżowską rozmawiała Teresa Gałczyńska Foto. E. PiotrowskiDo dziś na jej koncerty przychodzą tłumy fanów, a żadne z recitali nie może się odbyć bez hitu NIE BYŁO CIEBIE TYLE lat, który stał się wizytówką piosenkarki. Piosenka powstała na początku alt 80-tych i została napisana dla kogoś innego. Ale, ze w Polsce trwał wówczas stan wojenny, a w refrenie pojawiały się słowa o rozmowie przez telefon, które w tym czasie były kontrolowane- mimo gotowego aranżu cenzura wstrzymała nagranie. Jakiś czas później tę samą piosenkę, ale już z innym tekstem pokazał młodziutkiej piosenkarce kompozytor, z którym współpracowała. Krystyna Giżowska nagrywała właśnie program z Asocjacją Hahaw, a następnego dnia miała wylecieć na półroczną trasę koncertową po Japonii. W przerwie, więc między jednym a drugim nagraniem telewizyjnym weszła do studia i czytając tekst z kartki nagrała Nie było ciebie tyle lat.


Foto, se.plFoto, se.plNa kilka dni przed powrotem do Polski dowiedziała się, że piosenka , którą nagrała w takim pośpiechu bije rekordy popularności w radiowych listach przebojów i śpiewają ją wszyscy. Mało tego, miała ją wykonać na międzynarodowym festiwalu w Sopocie /84’/. I wprawdzie Grad Prix wywalczyła za inną, ambitną piosenkę, ale od tamtej pory „Nie było ciebie tyle lat” stała się jej wizytówką w dalszej karierze wokalnej. Śpiewała ja również za oceanem: w Kanadzie, Ameryce, gdzie na koncertach pojawiały się tysiące ludzi, którzy utożsamiali się z tekstem piosenki, a przy okazji każdy chciał jej opowiedzieć swoją historię związaną z jakimś rozstaniem. Nic dziwnego- szlagwort do dzisiaj chwyta za serce. Na You tube wpisuje się mnóstwo nastolatek. Za kulisy przychodzą zarówno młodzi, starsi , a nawet babcie. Wszyscy zadają piosenkarce to samo pytanie: Czy historia tej piosenki- jest historią jej prywatnego życia? – Pani Krysia uśmiecha się tajemniczo: _-Przez lata dojrzewałam do identyfikacji z tekstem tej piosenki …. Faktem jest, że gdy pisano tekst Krystyna Giżowska była akurat na etapie rozstania ze swoim wieloletnim partnerem, które boleśnie przeżyła. Rozpoczynała nowy etap swojego życia. Musiało upłynąć wiele lat zanim przeszła nad swoimi uczuciami i emocjami do porządku dziennego. Ułożyła sobie życie od początku z nowym partnerem- Wojtkiem Olejnikiem- kiedyś realizatorem dźwięku- dzisiaj jej managerem. Mają syna Marcina, który jest już po studiach na kierunku Logistyka. Jest szczęśliwa, mieszka od 26 lat w Łodzi, w pięknym segmencie, gdzie prócz ogródka, ma tzw. ogród zimowy, gdzie najchętniej przebywa, bo jak mówi czuje się, jak na Riwierze. Gdy po latach spotkała przypadkowo swojego byłego partnera, okazało się, że czas leczy rany. Obyło się bez emocji i wzruszeń, bo każde z nich miło już poukładane życie prywatne. Mogli rozmawiać z sobą jak dawni, dobrzy znajomi, których przed laty nic nie łączyło.Foto. muzzyka.onet.plFoto. muzzyka.onet.pl
Ale piosenka NIE BYŁO CIEBIE TYLE LAT nadal budzi emocje i wiele osób się z nią identyfikuje. Po jednym z koncertów, przy wejściu do garderoby piosenkarki, gdzie stała długa kolejka fanów po autografy, zrobiło się ogromne zamieszanie…. W drzwiach pojawił się mężczyzna, który próbował na siłę przedrzeć się przez tłum oczekujących, głośno krzycząc: Puście mnie! Ja muszę do Krychy! Do akcji wkroczyła ochrona, ale zgodziła się porozmawiać z niecierpliwym fanem. Po latach przyznaje, że była przerażona, gdy dwóch osiłków -bramkarzy wprowadzało do jej garderoby niepozornego człowieczka…. Nigdy przecież nie wiadomo kto jest kim? Gdy mężczyzna spokojnie usiadł złapał piosenkarkę za rękę i rozpłakał się. Opowiedział historię związaną z jej piosenką. Odsiadywał właśnie wyrok w wiezieniu, gdy „Nie było ciebie tyle lat” codziennie pojawiała się na antenie radiowej. W tym czasie jego rodzina rozpadła się, żona znalazła innego partnera i zabrała ze sobą dzieci. Bardzo za nimi tęsknił, a tę tęsknotę dodatkowo potęgowała piosenka Nie było ciebie tyle lat. Nauczył się tekstu na pamięć i sam ją zaczął śpiewać w celi, po każdej zwrotce „chlastając się żyletką” . Na dowód odsłonił i pokazał dawne blizny po nacięciach. Postanowił sobie wtedy, ze gdy wyjdzie na wolność zrobi wszystko, aby spotkać się z Krystyną Giżowską i na żywo opowiedzieć jej o tym. Wzruszona tym wyznaniem piosenkarka wręczyła byłemu więźniowi płytę ze swoim autografem i dedykacją. Zauważyła, jak przytulił ją do serca, jak największy skarb i wyszedł pokornie, głęboko poruszony, ale szczęśliwy.

 

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?