Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

Restauracja SPHINX

Opublikowany 2015/09/14

Świat według TESS'y z wizytą w restauracji Sphinx... Tym razem wybieram się do centrum stolicy tylko w jednej sprawie: mam do załatwienia kilka spraw bankowych przy Placu Powstańców 4. Po wyjściu czuję, że jest mi gorąco- wiadomo banki…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Restauracja Sphinx, ul. Szpitalna 1, WarszawaRestauracja Sphinx, ul. Szpitalna 1, Warszawa

 

 RESTAURACJA SPHINX

Tym razem wybieram się do centrum stolicy tylko w jednej sprawie: mam do załatwienia kilka spraw bankowych przy Placu Powstańców 4. Po wyjściu czuję, że jest mi gorąco- wiadomo banki… Czuję, że ciśnienie mi spadło, zaschło mi w ustach i marzę tylko o jednym: MUSZĘ NAPIĆ SIĘ DOBREJ KAWY. W pobliżu masa kafejek, ale nic nie przyciąga mojej uwagi. Idę dalej ulicą Szpitalną w kierunku Alei Jerozolimskich. Na samym środku zauważam pięknie zagospodarowany ogródek- to SPHINX.

Siadam przy stoliku. W ciągu niemal sekundy pojawia się przystojny kelner. Pytam, więc żartobliwie czy wszyscy tu tacy przystojni? -Kelnerki też?

 – Tu pracują sami mężczyźni – zabrzmiało groźnie .  Chyba spoważniałam, bo niemal w tym samym momencie pojawia się drugi, wysoki i jeszcze przystojniejszy facet, po prostu wymarzony super man. Wygląda, jak wyjęty z katalogu- top model. Okazuje się, że to manager restauracji. Przedstawia się:  PIOTR BARANOWSKI. I z urokliwym sobie uśmiechem pyta:

 

-Jakiś problem?

Przeciwnie- odpowiadam nieco zmieszana. – chciałam zamówić kawę, ale speszył mnie widok tego- przystojnego pana.

Zamawiam wodę niegazowaną i kawę. Podobno tak jest zdrowiej na wątrobę. Pan Piotr proponuje, żebym zobaczyła również inne pomieszczenia restauracji. Dlaczego nie?

 

 

 

Kelner wstrzymuje się z podaniem kawy, powinna być gorąca. Nie zaprzeczam, choć mnie akurat wszystko jedno- zwykle i tak piję w pośpiechu i zimną, ale ok.

Zaczynamy zwiedzanie od dołu. Już w samym wejściu rzuca mi się w oko piękny barek oraz ciekawie urządzone, nowoczesne wnętrze.

 

 

Pan Piotr  zaprasza mnie do góry nadmieniając, że są tu trzy kondygnacje.

 

 

Pytam czy mogę zrobić zdjęcia dla znajomych. Zza winkla ukrywa się kolejny przystojniaczek kelner. Nie chce nam się pokazać w całości.

 

 

Wchodzimy jeszcze wyżej: cóż za przepiękny widok!!! Jak w Paryżu, czy Nowym Jorku.

 

 

Można siąść tu nawet samotnie i obserwować centrum z widokiem na Chłodną.

Poczytać gazetę, popracować przy kompie.

 

 

Do tego ta duża sala. Doskonale nadaje się na występy artystyczne. Wyjawiam, że jestem aktorką. Pan Piotr mówi, że mogę tu zaprosić swoich znajomych i  grać. Nie ma problemu.

Nie no po prostu bosko.  Poza tym DOSKONAŁA LOKALIZACJA .

Wracamy na dół.

 

 

Dopijam kawę w towarzystwie przystojnego managera.

 

 

NA PEWNO JESZCZE WRÓCĘ NA SZPITALNĄ 1... I TO NIE RAZ, MOŻECIE REZERWOWAĆ STOLIKI POD NUMEREM TELEFONU 22 827-50-19

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?