Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

ZA WSZELKĄ CENĘ, odcinek 3 (część 14)

Opublikowany 2015/10/10

PORUCZNIK MAŁECKI: Zrozumiałem. Uwaga do wszystkich radiowozów: Mamy potwierdzenie. Rysopis się zgadza. Podejrzany znajduje się w tym budynku. Przed chwilą był widziany na 17 piętrze, w agencji HOSSA. Ma przy sobie nóż.

 

 

ODCINEK III

 

„Pościg”                              

 

 

 

SCENA 11

PRZED BUDYNKIEM AGENCJI.  PÓŹNY WIECZÓR.

Radiowóz policyjny. PORUCZNIK MAŁECKI rozmawia przez krótkofalówkę.

 

PORUCZNIK MAŁECKI

Zrozumiałem. Uwaga do wszystkich radiowozów:

Mamy potwierdzenie. Rysopis się zgadza.

Podejrzany znajduje się w tym budynku. Przed chwilą był

widziany na 17 piętrze, w agencji HOSSA. Ma

przy sobie nóż. Prawdopodobnie przemiesza się na

dolne piętra, ale obstawić również górne.

Zabezpieczcie windy i wyjścia awaryjne

z wieżowca. Umieść ludzi na każdym

piętrze, na każdej klatce. Tylko dyskretnie.  

Jest niebezpieczny. Aha... i uprzedź

recepcję i portiera, aby zachowywali się

naturalnie. Nie zamierzam tu sterczeć kolejną

dobę. Bez odbioru.

 

SCENA 12

WIEŻOWIEC. REDKACJA  „WYŻSZE SFERY”.  PÓŹNY WIECZÓR.

KRYSIA, PRZEMEK kontynuują rozmowę, gdy nagle  w redakcji pojawia się PREZES ALINA,

a zaraz po niej wpada uciekający przed policją PAWEŁ

 

PRZEMEK

Mówi pani o tym małym piesku, którego miała

pani na ręku…?

 

KRYSIA

Tak, właśnie o tym małym piesku… Widziałeś go?

Skup się! Może pamiętasz, komu go dałam albo

zostawiłam… w całym tym zamieszaniu…

/ dzwoni komórka Krysi/

                                                              

                                                                        

PRZEMEK

Naturalnie, że pamiętam… Pani prezes…

/na salę redakcyjną wchodzi PREZES ALINA, trzymając na ręku KILLERA, ale sekundę później tuż za jej plecami pojawia się Paweł i w popłochu łapie panią prezes z tyłu za gardło, grożąc jej nożem. Przemek stoi jak osłupiały./

 

 KRYSIA

 No wykrztuś to wreszcie… Co pani prezes?

 Justysiu, poczekaj, właśnie rozmawiam z kimś,

 kto go widział. Oddzwonię.

/do Przemka, który nie może wykrztusić słowa, stara się Krysi stojącej tyłem do wejścia coś pokazać placem/

 Co z tobą? Powiesz mi wreszcie, gdzie go

 widziałeś?

 

 PAWEŁ

 Nie ruszać się i żadnych telefonów, bo zaraz

z  babci zrobię marmoladę!

 

 

SCENA 13

WILLA WOJTKA. WNĘTRZE. PÓŹNY WIECZÓR.

Małgosia leży na łóżku, odzyskuje przytomność. Doktor JERZY LECKI bada jej ciśnienie, obok stoi Wojtek.

 

DOKTOR LECKI

Ciśnienie na szczęście w normie. No co, lepiej już

pani? A teraz niech się pani przyzna: ile pani

wczoraj wypiła? Tylko proszę nie mówić,

że jednego drinka…

MAŁGOSIA

Naprawdę nie wiem…? Kilka drinków…

 

DOKTOR LECKI

Kilka, to znaczy, ile?… Pół litra, litr, dwa?

 

WOJTEK

Ależ panie doktorze? Moja żona nie pije. Dzisiaj

wyjątkowo…

 

DOKTOR LECKI

Panie Wojciechu – pana żona ma problem

alkoholowy. I to od dawna.

/zwraca się do Małgosi/                                   

 

Nie powiedziała pani mężowi?

 

WOJTEK

O czym?

 

DOKTOR LECKI

Proszę to zrobić teraz.

Kwalifikuje się pani na odtrucie.

 

WOJTEK

Jakie odtrucie? Co pan mówi?

 

DOKTOR LECKI

Mogę to zrobić tutaj. Życzy pani sobie,

abym ją odtruł?

 

/do Wojtka/

Pacjent musi wyrazić zgodę.

 

MAŁGOSIA

Nie, nie trzeba. Poradzę sobie, proszę mi tylko

wypisać heminevrin, bo nie mam już żadnej

tabletki.

 

DOKTOR LECKI

Tym razem przepiszę pani tylko oxazepam. Musi

się pani zacząć leczyć. Proszę się jak najprędzej

zgłosić do przychodni alkoholowej. Zostawię

adres mężowi.

Wyjmuje recepty, wypisuje lek.

 

Wie pani, że nie można mieszać tego

z alkoholem?

 

MAŁGOSIA

Tak, tak... wiem…

 

DOKTOR LECKI

Od oxazepamu również można się uzależnić.

Zrobię pani zastrzyk – to panią na jakiś czas

uspokoi. Zaśnie pani, a mąż w tym czasie pojedzie

do apteki.

 

Robi Małgosi  zastrzyk.

 I proszę nie robić głupstw.

 

MAŁGOSIA

Pan się myli, nie jestem alkoholiczką.

To śmieszne…

 

DOKTOR LECKI

Wiem, co mówię. Stawiam diagnozę, ale tylko

od pani zależy, czy potraktuje ją pani poważnie.

Dobrej nocy.

Panie Wojtku, możemy porozmawiać

na osobności?

/wychodzą, Małgosia zasypia/

 

 

SCENA 14

AGENCJA SABA. WNĘTRZE.  PÓŹNY WIECZÓR.

Pani BASIA, siedząc przy swoim biurku, sprawdza rachunki, przeliczając sumy na kalkulatorze. MARTA wyjmuje kartę z drukarki i podchodzi z nią do MICHAŁA.

 

MICHAŁ

Co tam masz…?

 

MARTA

Dane na temat Wolskiego.

 

Na korytarzu słychać jakieś poruszenie

Urodził się w 1967 roku. Skończył studia w 19…

 

MICHAŁ

Ogłuchłaś? Pogięło cię?

 

MARTA

Nie rozumiem?

 

MICHAŁ

Wisi mi jego wykształcenie i co zrobił. Mówiłem

ci, żebyś wyniuchała, gdzie bywa, z kim, jakie ma

hobby? Generalnie… gdzie go można spotkać.

Nie wyjeżdżaj mi z jego życiorysem…

 

MARTA

W takim razie sam sobie tego poszukaj! Zdaje się,

 że w tej materii masz lepsze dojścia.

 

Słychać alarm samochodu, Michał podchodzi do okna.

 

MICHAŁ

O shit! To mój. Znowu ?

 

 

Michał wybiega.

 

SCENA 15

WIEŻOWIEC. REDKACJA  „WYŻSZE SFERY”. PÓŹNY  WIECZÓR.

Redaktorzy, KRYSIA, PRZEMEK i Paweł trzymający PREZES ALINĘ jako zakładniczkę.

Zza okna słychać wyjący alarm samochodu… Przemek próbuje wyjść.

 

 

PRZEMEK

Przepraszam. Czy mógłbym wyjść. Alarm mi się

włączył. Wyje…

 

KRYSIA

Przecież ty nie masz samochodu!

 

PAWEŁ

Nawet nie próbuj… bo zaszlachtuję babcię!

 

Pani PREZES kopie napastnika w nogę, ale upuszcza Killera, którego łapie Paweł i wybiega.

 

PREZES ALINA

Ja ci dam babcię!

 

KRYSIA

Killer!

PAWEŁ

Killer?

 

Paweł  mdleje.

Cdn.

Wszelkie prawa zastrzeżone ZAPA

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?