Wersja twojej przeglądarki jest przestarzała. Zalecamy zaktualizowanie przeglądarki do najnowszej wersji.

ZA WSZELKĄ CENĘ (odcinek 6, sceny 16-18)

Opublikowany 2017/05/19

KLATKA SCHODOWA W BOKU IRENEUSZA. NOC.

Ireneusz otwiera kluczami drzwi do klatki swojego bloku. Nagle za jego plecami, jak zjawa w ciemnościach pojawia się pani Wiesława, zwana „Kociową”

 

ODCINEK  VI

Bankiet”

 

SCENA 16

KLATKA SCHODOWA W BOKU IRENEUSZA. NOC.

Ireneusz otwiera kluczami drzwi do klatki swojego bloku. Nagle za jego plecami, jak zjawa w ciemnościach pojawia się pani Wiesława, zwana „Kociową”

 

IRENEUSZ

Kto tam, ratunku! Pomocy!

Pani Wiesława zapala światło.

 

WIESŁAWA

Cichaj, cichaj panie magistrze. To tylko ja.

Kociowa.

 

IRENEUSZ

Matko najświętsza, pani Kociowa. Ależ mnie pani

przestraszyła. Zawału dostanę.

 

WIESŁAWA

Matko jezusowa, Broń Boże! Ja pana magistra

uśmiercić bym nie dała. Ja tylko kocięta, te, co w

piwnicy żyją, poszłam nakarmić.

 

IRENEUSZ

Ale, dlaczego się pani skrada po nocy. Niedługo

Będzie świtać. Nie mogła ich pani rano nakarmić?

 

WIESŁAWA

Nie pozwoliliby panie magistrze, wytłukli…

 

IRENEUSZ

Kto by nie pozwolił?

 

WIESŁAWA

Lokatorzy panie magistrze, lokatorzy. Toć oni te

biedne stworzenia już dawno by wybili, gdyby nie

ja. Dlatego w nocy muszę, żeby nikt nie widział.

 

IRENEUSZ

Przesadza pani. Kto by tu koty zabijał. Niektórzy

wprawdzie  narzekają, że śmierdzą, ale to

wszystko.

 

WIESŁAWA

A ludzie to nie śmierdzą? A pan Franciszek to

pachnie, jak codziennie wydudli butelczynę. Panie

magistrze, to nie są moje koty. Swoje mam w

domu i u mnie nie śmierdzi. A może śmierdzą..?

 

IRENEUSZ

Niech się pani nie obraża, tak słyszałem. Późno

już muszę iść rano do pracy. Pani wybaczy pójdę

już.

 

Ireneusz robi krok w kierunku schodów, gdy nagle z góry rozlega się głośny śmiech schodzących po schodach panienek lekkich obyczajów. Zatrzymuje się na moment.

 

IRENEUSZ

Kto to? O tej porze?

 

WIESŁAWA

A pan magister to głupiego udaje?

 

SCENA 17

WILLA WOJTKA.WNĘTRZE. NOC

 W salonie siedzi dr Lecki i Robert. Doktor Lecki wstaje, zmierza do wyjścia.

 

LECKI

Panie Robercie miło mi było pana poznać, szkoda

tylko, że w takich okolicznościach.

 

ROBERT

Mnie również było miło. Wyjdę razem z panem.

Chciałbym jeszcze podjechać do szpitala.

 

LECKI

Szkoda pańskiej fatygi. Nie sądzę, że w tych

okolicznościach zezwolą na odwiedziny. Przecież

pana kolega jest przy Małgosi.

 

ROBERT

To prawda. Jacek pojechał z karetką pogotowia,

ale chciałabym tam również być.

 

LECKI

A może lepiej byłoby, gdyby pan…. Nie, chyba

nie mogę pana o to prosić. Pan i tak już zrobił

wiele.

 

ROBERT

O co chodzi?

 

LECKI

Pomyślałem właśnie, że może zechciałby pan

poczekać tu na pana Wojtka. Będzie przerażony,

jak zobaczy te wszystkie strzykawki i wężyki.

Facet i tak już dużo przeszedł przez ostatnie

tygodnie.

 

ROBERT

Nie jestem pewien czy to dobry pomysł..?

 

LECKI

Mógłby pan mu wszystko wytłumaczyć. Ale

skoro pan nie chce? Może to rzeczywiście nie

najlepszy pomysł.

 

ROBERT

No dobrze, skoro pan mnie o to prosi…

 

LECKI

Nie życzę panu dobrej nocy, bo ten koszmar

jeszcze przed panem. Do zobaczenia zatem

w nieco przyjemniejszych okolicznościach.

 

ROBERT

Do widzenia panie doktorze.

 

 

SCENA 18

MIESZKANIE MARTY.WNĘTRZE. NOC.

 

MARTA

Pomagałeś Bace handlować prochami?

 

MICHAŁ

Nie handlowałem prochami. Pomogłem mu kilka

razy ukryć je przed glinami. Tylko teraz…

 

MARTA

Co teraz? Co się stało?

 

MICHAŁ

Wszystko zaszło za daleko. On…

 

Dzwoni telefon.

MARTA

Czy dzisiaj w tym mieście już nikt nie śpi? Kto to

może być u licha? Hallo? Kto? Dobry wieczór

Pani Basiu.

Marta na moment odwraca się, Michał dyskretnie w tym czasie wychodzi.

 

MARTA

Nie,  nie spałam. Tak z mamą wszystko w

porządku. Odnalazła się, poszła nad staw karmić

kaczki. A, jak premiera?

Odwraca się i zauważa, ze nie ma Michała.

Pani Basiu, przepraszam, ale muszę kończyć.

Porozmawiamy jutro.

Wybiega na korytarz

Michał.!!!

 

 

                                    BOHATEROWIE VI odcinka

                      

 

  1. NINA NOWAK                   -   studentka Akademii Teatralnej, 23 lata

 

  1. WOJTEK MILCZAK         -   aktor, 44 lata

 

  1. EWA CZYKOWSKA         -   właścicielka i szefowa Agencji HOSSA, 52 lata

 

  1. MICHAŁ RAJCZYK         -   współwłaściciel Agencji SABA, 32 lata

 

  1.  MARTA JAKUBIAK        - współwłaścicielka Agencji SABA, 32 lata

 

  1.  BARBARA WENDE         -   pracownica Agencji SABA, zw. Starszą Panią, 57 lat

 

  1. IRENEUSZ DOMAGALIK - właściciel Agencji TOP STAR, zw. Panem Irkiem, 63 lata

 

  1. KRYSIA – dziennikarka miesięcznika WYŻSZE SFERY

 

 

******************************************************************

PLAN DRUGI  -  EPIZODY

 

1. Publiczność na premierze sztuki „RELAX”

2. PATRYCJA ZAKRZEWSKA- Studentka IV roku Akademi Teatralnej, przyjaciółka Niny

3. LEOKADIA WEBER                  - właścicielka mieszkania, w którym mieszka Nina Nowak

4.. Publiczność na bankiecie po premierze

5.. Kelnerzy na bankiecie

6.. Dwaj modele z którymi przyszła EWA i KRYSIA

7. Goście w restauracji TYLKO DLA ZAKOCHANYCH

8. Kierownik sali

9. Kelner   

10. WŁODZIMIERZ ZALEWSKI  - reżyser sztuki RELAKS wystawianej w Teatrze FARSA

11. Pan WALDEK                            - portier w Teatrze FARSA

12. JERZY LECKI                           - lekarz, znajomy Wojtka Milczaka

13. Dziewczyna lekkich obyczajów nr 1

14. Dziewczyna lekkich obyczajów nr 2

15. ROBERT                                     - przyjaciel Małgosi Milczak, 38 lat

16. Urszula Witawska                         - dziennikarka magazynu „KULISY TEATRU” w TVP

17. Dwaj Paparazzi- KRYSI

18. URSZULA- matka MARTY

19. Wiesława- sąsiadka IRKA  zwana „Kociową”

 

Cdn.

Wszelkie prawa zastrzeżone ZAPA

Polityka cookies

Ten serwis korzysta z plików cookies do przechowywania informacji na twoim komputerze.

Czy akceptujesz?